Księga gości

jaga

2011-03-30 19:13:58

Witam wszystkich.Wspaniala jest ta strona. Mam prawie kompletna genealogie Zderskich/Zdyrskich.Na ellis island nie mozna polegac calkowicie jesli np do USA emigrowaly dwie osoby o tym samym nazwisku i imieniu,w tym samym czasie. To wlasnie zmylilo mnie i opoznilo moje badania o rok,ale wszystko teraz pieknie sie uklada.Znaleziona rodzina juz wykupila bilety do kraju na nasz juz drugi zjazd rodzinny!Beda w kraju po 100 latach nieobecnosci.Wnuki emigrantow,oczywiscie.

anna

2011-03-28 13:05:05

Dziekuje za odpowiedz.nadal interesuje mnie to co Pan wie o Skrzynskich. ja wiem ze mój pradziadek roztrwonił cały majatek i popełnił mezalians-dlatego został wykluczony z rodziny. jak wiadomo zespół pałacowo-parkowy przez pewien czas nie nalezał do skrzynskich-może ma to zwiazek z moim pradziadkiem? Diony ozenił sie powtórnie z chłopką i z tego zwiazku tez miał dzieci. bardzo prosze o odpowiedz. pozdrawiam serdecznie

Barbara Pell

2011-03-25 07:17:46

Am searching for ancestors of Ivan Butryn 1856-Oct.30, 1910 and Eva Butryn 1856-Oct.24, 1939. Eva from Family of Davydowvycz. Where did they live? My father told me Ivan owned a flour mill and was an engineer of bridges. I have a photo of their tombstones (very impressive) Hope to hear anything! Very Sincerely, Barbara Butryn Pell (Pelensky)

Marek Dec

2011-03-24 20:27:51

Panie Władysławie, podałem przykład jak można ciągnąć nazwiska nie odwołując się do faktów historycznych tylko językowych. Miedzy Wisłą a Sanem panowała kultura przeworska, jest stanowisko archeologiczne w okolicach Grębowa z grobami tej kultury, pozostaje do zbadania tezę o domieszaniu Turkutów Ałtajskich ludnością kultury przeworskiej. Tezę tę można oprzeć na kilku przesłankach: 1) podobieństwo technologii górnictwa i hutnictwa oraz czasowe pierwszeństwo kultury przeworskiej 2) podobieństwo nazw etnicznych Turyngowie, Taurowie, Turzyńcy itd. oraz czasowe ich pierwszeństwo w Środkowej Europie. 3) podobieństwo taktyki walki konnej do Sarmatów, czy Partów ludów odscytyjskich oraz czasowe ich pierwszeństwo. 4) podobieństwo ogólne i szczególne leksykalne Polsko(Słowiańskie) Turkucko, Turecke czy nawet Mongolskie np. jeśli główne języki mongolskie nazywają się czachar’ski, chałcha’cki, jak jakiś ajmak nazywa się Bajan-Olgij to wydaje mi się że Oleg nie był Skandynawem, są tam słowa bogoń, bogino – nizina(bagienna?), bur, bureg – ciemny(burek, bury), dżidżig maleńki, drobny, (uderzająco podobne do dzidzia-maleńkie dziecko), cast, castu – śnieżny (podobne do słowa ciastu które jest śnieżnobiałe), cagaan, cagan – biały u nas kagan do oświetlenia, łag – muł, błoto podobne do łag’ów~łęgów co podobno od podmokłych łąk, gaszun gorzki(faktycznie mówimy goszki), chara-czarny (Harowie-kary). Ważne jest podobieństwo rdzeni-morfemów z których zbudowane jest mongolskie słownictwo goł - rzeka nasze goły, nur-jezioro nurkować-nurzać się (kąpiel – kąpielisko). Panie Władysławie, ciekawe jak prof. Tadeusz Lehr-Splawinski i prof. K Rymut poradziliby sobie z tym co wyżej napisałem, kiedy to Słowianie najechali Turkutów Ałtajskich i im narzucili te podobieństwa? Może było odwrotnie, tylko profesorowie w uporze godnym lepszej sprawy nie dopuszczają wkładu awarsko-huńskiego w naród i język polski. Nazwa rzeki Łęg jest starsza i jest przyjęta od czynnika awarsko-huńskiego, w następnym wpisie (gdzie miałem naświetlić historie przed 1300)

Wladyslaw Moskal

2011-03-23 02:22:12

Panie Marku, nie siej Pan watpliwosci i nie podwazaj Pan etymologii nazw i nazwisk podanych przez wybitnych polskich uczonych. Prof. Tadeusz Lehr-Splawinski, rektor Uniwersytetu Jagiellonskiego w ksiazce "Poczatki Slowian" pisze; "... a nazwa ich występująca w źródłach w postaci łac, Lugii, Lugiones, a nawet — później — Longiones wywodzi się w najprostszy sposób od rdzenia prasłowiańskiego zawartego w wyrazach ług, łęg, 'równina porosła zaroślami, łąka,..". Od tego slowianskiego slowa powstaly takie polskie nazwiska jak Łęga, Łęgowski, Łęgosz, Ługowski, Ługiewicz. Pana "niby dowody" z wyszukiwarek internetowych o nazwisku Dul, nie maja sensu, bo nazwisko to zostalo pierwszy raz odnotowane w Polsce w 1398 r. Czy wyobraza sobie Pan niepismiennego Bartka Zawola idacego za wolami ciagnacymi radlo, ze korzystal z laptopa 600 lat temu, szukajac co napisano o nazwisku Dul jego sasiada ? Prof. K Rymut w swoimdziele "Nazwiska Polakow" wymienia, ze korzystal miedzy innymi z prac profesorow; E. Brezy, J. Bystronia, A.Cieslikowej, St. Rosponda i W.Taszyckiego. Osmieszalbym sie, gdybym negowal dorobek tych wielkich, polskich uczonych, szczegolnie w dziedzinie, ktorej nie studiowalem. Dla nazwiska Sudol, podalem wg prof. K. Rymuta, ze wywodzi sie od dawnego Suchydol i poprzez Suchodol zostalo skrocone do Sudol. W "Slowniku geograficznym Krolestwa Polskiego", Tom XI, str 552 jest wymieniona miejscowosc Sudol kolo Jedrzejowa, ktora w 1256 r. nazywala sie..... Suchy Dol. Miejscowosc i nazwisko Sudol nie maja nic wspolnego z Sudowia i Jacwingami. Uwazam, ze nazwiska Saja i Szaja nie sa tatarskimi - napisalem tak; "Nazwiska Saja [ w 2002 r / 1311 osob, nazwisko sandomiersko-tarnobrzesko- stalowowolskie] i Szaja [2002 / 379, nazwisko krasnicko-janowsko- stalowowolskie], to wg prof K. Rymuta nazwiska powstale od nazwy tkaniny jedwabnej "saja/szaja" lub dawnej nazwy na osobe uzywajaca lewej reki, czyli mankuta". Jezeli ktos mieszkal w Puszczy i byl mankutem, mogl tak byc nazywany. Natomiast kupiec w Sandomierzu, Lublinie lub Zamosciu, handlujacy jedwabiem, atlasem lub brokatem tez tak mogl byc nazwany, chociaz sam nie wyrabial takich tkanin. Sprawdzilem w "Genealogy Surname Navidator", ze w Szwecji nazwisko Saja nie wystepowalo i nie wystepuje. Ale Saja z Przyszowa !! wywedrowal kiedys do Francji.

Wladyslaw Moskal

2011-03-22 17:09:25

Pani Anno, wyszukiwarka "Google" wskazuje, ze Aleksander Skrzynski urodzil sie w 1882 w Zagorzanach kolo Gorlic i tam znajdzie Pani dane metrykalne Skrzynskich. Na stronie parafii Zagorzany jest taka informacja; XVIII w - Zagórzany nabywa rodzina Skrzyńskich. 1834-1839 - Tadeusz Skrzyński buduje pałac. Zatem rejon gminy Pysznica, nie ma nic wspolnego z Pani Skrzynskimi. Pozdrawiam, Wladyslaw

anna

2011-03-22 12:35:59

Witam.moja babcia z domu nazywała sie Skrzynska. jej ojcem był Dionizy brat Aleksandra(hrabia,minister) jest rodzinna tajemnica i staramy sie ja poznac,dlatego szukamy wszelkich informacji o Skrznskich. pozdrawiam

Marek Dec

2011-03-20 00:24:45

Z braku czasu nie miałem czasu pisać ale pozwolę sobie zasiać wątpliwość i podważyć słownikowe tłumaczenia nazwisk i nazw spotykanych w naszej okolicy. Panie Władysławie, czy nazwa rzeki Łęg, jest ze staropolskiego? Nazwy rzek w Polsce nie dają się wytłumaczyć na bazie staropolskiego. Łęg proweniencja Hunsko-Awarska, łag – muł, błoto podobne do łag’ów~łęgów co podobno od podmokłych łąk. San jest nazwą celtycką –oznacza wartki. Ciekawe byłoby zbadanie powiązań technologii górnictwa i hutnictwa na terenie Puszczy Sandomierskiej i Gór Świętokrzyskich, jest teoria że ludność związana z wytwórstwem żelaza z Gór Świętokrzyskich schroniła się w Puszczy Sandomierskiej przed najazdami Hunów? Tatarów? Stąd całe gama nazwisk związana z hutnictwem, chociaż nazewnictwo nie jest słowiańskie jak Pan to podaje np. dul, ze takim mianem określano żelazo z dymarki, fakt w staropolskim określano tak żelazo zawierające ok. 1% węgla, czyli twardą i sprężystą stalą. W czeskim dul to kopalnia, nazwa też zapożyczona, skąd? Do jakich błędnych wniosków może służyć tylko zatrzymywanie się wyjaśnieniu staropolskim (proponowanym przez Pana) pokaże na nazwisku Dul w sanskrycie dul to rdzeń czasownikowy, który oznacza „podnosić, potrząsać”, w trackim oznacza ród, rodzinę. Nazwa dul w węgierskim określała notabli, arystokracje najprawdopodobniej wzięła się od legendy związanej z powstaniem narodu węgierskiego ożenkiem Hunora i Magyara z porwanymi przez nich córkami Dula Króla Alanów, na tą rodziną królewską Dulo powoływali się władcy Hunów (chociażby Attyla) również późniejsi władcy Węgier. Ciekawe jest, że jest miejscowość w Polsce Dulowa i Puszcza Dulowska (koło Krakowa), których nie da się wywieść od żadnego właściciela w czasach słowiańskich. Dlaczego zostały plemiona Dulebowie na terenach, którymi rządzili Hunowie, są w Czechach, w Polsce byli najprawdopodobniej koło Krakowa, byli też w grodach Czerwińskich. Ciekawe, że w staroruskim duleb to półgłówek, czyżby zadziałało ośmieszanie tego co straszne – przykład dzisiejszych czasów rusek. Żeby wrócić jeszcze do żelaza, to w celtyckim dul to pułapka, a wytwarzanie żelaza było związane z pułapkowaniem. W staroceltyckim dul tez związany jest z wampiryzmem, jako ciekawostkę Vlad Palownik zwany Draculą był z rodu Dulo. Panie Władysławie na przykładzie tym jasno widać, że powoływanie się na prof. K.Rymuta w analizie nazwisk i ciągnięcie ich do staropolskiego jest obarczone dużym ryzykiem. Znam jednego takiego pasjonata, który na analizie swojego nazwiska oparł się o dwór króla Asyrii Aszurbanipala (ok. 650 p.n.e.). Panie Władysławie jeszcze jedno rzuciło mi się w oczy nazwisko Saja – tkający jedwab (cos koło tego było tłumaczenie), skąd jedwab w Puszczy Sandomierskiej? Znam ludzi o nazwisku Saja i jedni podaja pochodzenie szwedzkim drudzy o kozackim(?), a jeszcze inni wyglądają jak Tatarzy. Pozwolę sobie jeszcze naświetlić historie naszych okolic tę starszą niż 1300 rok w następnym wpisie.

Wladyslaw Moskal

2011-03-17 20:50:24

Tlusty czwartek i..."moskale"? w Sudolach. Na zdjeciu nr 4, obok miski z salatka, sa w koszyczku placki pieczone chyba na blasze, przypominajace "zakopianskie moskale" serwowane z maslem czosnkowym. Zanim przywedrowaly ziemniaki z Ameryki, placki "moskale" pieczono w poludniowej Polsce z maki owsianej, ktora nadawala im lekko orzechowy posmak. Moja babcia przy pieczeniu chleba, piekla chrupiace podplomyki, ale babci wspaniale podplomyki wygladaly troche inaczej. Czy ktos z Sudolow moze podac recepte na te placki ? Chyba warto przypminac dawne lokalne potrawy - tu apel do Pani Beaty o taki "dzial" na stronie Pysznicy. Juz tutaj pisalem, ze nazwisko Moskal zostalo pierwszy raz odnotowane w Polsce w 1389 r. i Moskalem nazywano kogos, kto mial twarz i ubranie wygladajace jak spieczony placek z maki owsianej. Najczesciej, pod taki opis mozna wlaczyc kogos, kto mial twarz i ubranie ubrudzone brazowa ruda zelaza i czarnym pylem z wegla drzewnego, pracujac przy wytopie zelaza w dymarkach. Stad jest nazwa przysiolka Moskale, gdzie sa jeszcze wyrobiska po darniowej rudzie zelaza i istniala kuznica. Az do lat 1750 - 1800, Rosjanina nazywano Moskwicin, po 1800 zaczeto nazywac ich Moskalami, co znamy z Mickiewicza. Pozdrawiam, Wladyslaw

Wladyslaw Moskal

2011-03-15 02:13:38

Czy Grebowiacy brali udzial w bitwie pod Grunwaldem ? Najstarszym sladem, dotyczacym wlascicieli Grebowa, jest Dzierzykraj z Wielowsi. Imie Dzierzykraj oznacza wlaciciela posiadlosci na skraju uprawnych ziem, a taka osada byl Grebow, lezacy na obrzezeniu pol uprawnych Wielowsi, Trzesni, Zaleszan i Turbi. Wielowies, wg nazwy mogla byc wsia Wielimira, Wielislawa lub Wielo i Dzierzykraj z Grebowa, przez ozenek, stal sie wlascicielem Wielowsi. Dierzykraj mial corke Dzierzke [ok. 1330 - 1382], ktora zostala po nim wlacicielka Wielowsi i Grebowa. Okolo 1348 Dzierzka wyszla za maz za Rafala z Tarnowa [ok 1330 - 1373] herbu Leliwa, a z tego zwiazku urodzil sie syn - Jan z Tarnowa [1349 - 1409]. W r 1375 Dzierzka byla wdowa, bo w "Slowniku geograficznym Krolestwa Polskiego..", jest zapis, ze Grebow w tym roku, byl wlasnoscia wdowy po kasztelanie Rafale z Tarnowa. Jan z Tarnowa, mial dwoch synow; Jana z Tarnowa [ ? - 1432 i Spytka z Jaroslawia [ 1367 - 1437], ktorzy pod Grunwaldem dowodzili prywatnymi Choragwiami. Jan z Tarnowa byl w tym czasie wojewoda krakowskim i w jego Choragwi prawdopodobnie walczyli rycerze herbu Leliwa z ziemi krakowskiej i okolic Tarnowa. Chyba wsrod giermkow tych rycerzy nie byli chlopi z Grebowa. Natomiast szlachcic zarzadzajacy Grebowem podczas nieobecnosci Jana z Tarnowa, mogl stworzyc poczet rycerski, gdzie giermkiem/sluga mogl byc chlop z Grebowa, a poczet ten mogl wejsc do Choragwi ziemi sandomierskiej. Wg mojej wiedzy, szlachta/rycerze niechetnie widzieli chlopow panszczyznianych w swoim poczcie, raczej brali ubogich szlachcicow jako towarzyszy broni. Panie Marku, nie jestem pewny, czy jakis chlop z Grebowa bral, lub nie bral udzialu w bitwie pod Grunwaldem. Natomiast wiem, ze jeszcze w 1578 Grebow byl stosunkowo mala wioska, bo wg Regestru z tego roku, jako wies krolewska mial 16 kmieci na 5 lanach, lowczych [po cwierclanku ? = 5] na 1 i 1/4 lana oraz 3 komornikow [ mam kserokopie tego Regestru]. Czesc kmieci nalezala do parafii w Wielowsi, czesc do parafii w Trzesni, chyba w zaleznosci od lokalizacji lanow i mozliwosci dotarcia w czasie roztopow do kosciolow. Pozdrawiam, Wladyslaw

Zobacz także

BIP

epuap

dziennik ustaw

monitor polski

dziennik urzedowy