Księga gości

Marek Dec

2011-02-27 20:34:07

(trzecia część) Nie jestem zwolennikiem tłumaczeniem wszystkiego na staropolski i słowiański rodowód. Tak jak na siłę próbowano wytłumaczyć staropolskość i słowiańskie pochodzenie Krakowa (z tego co pamiętam przed wojną wzięto się za archeologiczne rozkopywanie kopca Krakusa, po pierwszych znaleziskach szybko zasypali i nikt nawet nie myśli o powrocie do prac). Powiedzmy tak „Polacy” chociaż wtedy coś takiego nie istniało „rozeszli się” z Wielkopolski a nie z Małopolski (chociaż powinno być odwrotnie, jeżeli patrzy się na nazwy krain). Pomija się milczeniem dlaczego jednak Małopolska to Małopolska, czyli ważniejszy i starszy człon w nazewnictwie? Może Polska, Czechy i Ruś rozszarpały coś starszego i na tej bazie utworzyli swoje państwowości. Dlatego posługiwanie się słownikami, które na silę starają się spolonizować i slawinizować nazwy i nazwiska, chyba na terenie Puszczy Sandomierskiej ma sens ale nie wyjaśni wszystkiego. Polecam przeczytać pierwszy artykuł do, którego dałem odnośnik - Kolbuszowskie ‘przytumki” – nazwiska i przydomki. Pokazane jest jak ewaluowały nazwiska na tym terenie. Pozdrawiam M.D.

Marek Dec

2011-02-27 20:33:21

(druga część) Fakt jest ciężko znaleźć dokumenty o osadnictwie jenieckim a tym bardziej w Puszczy Sandomierskiej, ale ogólnie temat jest poruszony w poniższych publikacjach Również polecam F.Bujak, Studia nad osadnictwem Małopolski, Kraków 1905 F.Piekosiński, Ludność wieśniacza w Polsce w dobie piastowskiej, Kraków 1897 S.Kutrzeba Z zagadnień historii włościan u Słowian w wiekach średnich – zadłużenie ludności wiejskiej i jego skutki gospodarcze i prawne, Slavia Occidentalis, t XIII, Poznań 1934 Kilka publikacji T.Grudzińskiego J.Kostrzewski, Kultura Prapolska, Poznań 1947 W. Pałucki, Narok w ustroju Polski wczesnośredniowiecznej, Kwartalnik Historyczny, t. LXIV(2), 1957 D. Poppe, Ludność dziesiętnicza w Polsce wczesnośredniowiecznej, Kwartalnik Historyczny, t. LXIV(1), 1957 H.Modrzewska, Osadnictwo jenieckie we wcześniejszym średniowieczu polskim, Kwartalnik Historii kultury materialnej, 1969, R.17, nr 3 Odnośnie Puszczy Sandomierskiej opieram się na dyskusjach z ś.p. Stanisławem Bąkiem, wspaniałym językoznawcą pochodzącym z Grębowa, on dysponował dokumentami, które jednak przepadły w czasie wojny. Również miał dokument poświadczający udział chłopów z okolic Grębowa w bitwie pod Grunwaldem (zawsze śmieję się jak co roku toczy się dyskusja czy chłopi byli pod Grunwaldem, czy nie byli?). Z tą wsią dlaczego jedna z ,,dzielnic” Grębowa ma nazwę Jaźwinie (skoro wsie o nazwie Jaźwiny były miejscem emigracji plemienia Jaćwingów po podbiciu i wysiedleniu przez wspólne akcje książąt polskich, ruskich i rycerzy Zakonu krzyżackiego w roku 1283) (Sudawia, Sudowia) i jest nazwisko Sudoł. Pierwszym historycznym aktem świadczącym o istnieniu posady Grębów jest akt z 1375 roku, w którym to czterech kmieci zobowiązało się do oddawania danin Tarnowskim z Wielowsi, jeżeli jest to nazwa przysiołka to musiał być ustanowiony po 1375, wszyscy mówią o 1411. Jako zagadkę: z jakiego języka pochodzi nazwa rzeki łęg? Nazwa jest starsza niż staropolski. Nie germański, którzy na sama nawę tego ludu dostawali histerii, nawet w latach 1941-45 się straszyli nim. Musieli sobie ściągnąć ,,dux Wandalorum” do Wielkopolski.

Marek Dec

2011-02-27 20:30:55

Rozbiłem na dwie częsci, bo niestety za dużo znaków. Nie mogę się odnosić do Pysznicy ale do Puszczy Sandomierskiej tak, proszę sobie zaglądnąć do artykułu Kazimierza Skowrońskiego – Kolbuszowskie ‘przytumki” – nazwiska i przydomki s44-59, biuletyn nr 1/66 Muzeum Regionalne Lasowiaków Towarzystwa opieki nad Zabytkami w Kolbuszowej (…)Zacznijmy od tych najpierwszych – od pochodzenia. I tu teraz u wstępu, bardzo poważny dla tych stron puszczańskich szkopuł. Oto przeciętna opinia, fama ogólna, a nawet poważni uczeni, jak Maria Dobrowolska czy Jan Stanisław Bystroń2/, niezbyt pochlebnie wyrażają się o pierwszych /i późniejszych/ mieszkańcach środka Puszczy Sandomierskiej, tworząc społeczny mit ludzi tutejszych /puszczaków, lesiaków, borowców/, stereotyp, może nawet archetyp Lasowiaka – puszczaka, szkodliwy dla prawdy – i dla nas, bo wciąż pokutujący, choćby w Rzeszowie, a nawet w Warszawie. Zawiniła tu tajemnicza Puszcza, jak dziś Bieszczady, miejsce zamieszkania, pracy i życia, z zespołem cięższych niż gdzie indziej w kraju przyrodzonych warunków, różnolitość faktyczna pochodzenia jej mieszkańców w ciągu dziejów tutejszego osadnictwa, których dopiero wiekowe współżycie uformowały w teraźniejszy aliaż stopy ”jaki – taki” w dzisiejszej ocenie krajowej, wreszcie – i może najwięcej – inność zajęć w Puszczy, trwająca przez całe wieki. J. St. Bystroń ocenił krótko tych mieszkańców: ”Na południe od Sandomierza, w puszczy pomiędzy widłami Wisły i Sanu, gromadziły się luźne grupy włóczęgów i zbiegów ze wszystkich stron, kolonizując powoli ogromną Puszczę Sandomierską; ludzie ci, wśród których dość było również jeńców wojennych z najrozmaitszych krajów, trudnili się karczowaniem lasów lub chodzili na flis”3/, co mocno podkreśla w swych badaniach nad osadnictwem Puszczy Maria Dobrowolska, a za nią doc. Fr. Kotula, (…)

Wladyslaw Moskal

2011-02-20 07:16:07

Wyjasnienie dla Marka Deca. Piszac o pochodzeniu nazwisk mieszkancow gminy Pysznica i okolicy wykorzystuje "Nazwiska Polakow. Slownik historyczno-etymologiczny", 2001 i "Slownik nazwisk uzywanych w Polsce na poczatku XXI wieku", 2003 profesora Kazimierza Rymuta - profesora PAN i UJ, zmarlego w 2006. Dane profesora K. Rymuta sa przedstawiane przez portal "moikrewni.pl" w postaci mapy nazwiska w Polsce; http://www.moikrewni.pl/mapa/. Wykorzystuje tez publikacje Ksiedza Profesora Wilhelma Gaja-Piotrowskiego i inne dokumenty historyczne. Dotychczas nie znalazlem dokumentow historycznych potwierdzajacych osiedlanie jencow wojennych w miejscowosciach gminy Pysznica i jej okolicy. Informacja o Jacwingach przygnanych do Puszczy po 1410 roku, jest .. "bajeczka". Boleslaw Wstydliwy w 1254 zajal czesc Jacwiezy, a wyprawy krzyzackie z lat 1274-1283 spowodowaly calkowita zaglade Jacwiezy, ponad 100 lat przed bitwa pod Grunwaldem.Jesli ma Pan potwierdzenie dokumentami historycznymi tez o osadnictwie jencow wojennych w Puszczy Sandomierskiej, prosze je opublikowac, na pewno bedzie to sensacja naukowa.

Sylwester Kuziora

2011-02-18 23:02:10

Inną rzeczą jest fakt że chłopi przez wiele stuleci nie przemieszczali się z swoich wiosek (majątków). W gminie Pysznica jest wielu Kuziorów, a pewnie w pana wiosce leżącej nieopodal nie ma żadnego. Co wieś, to osobna historia i nie można uogólniać. Co do jeńców tatarskich i tureckich to chyba żart . Pozdrawiam.

Sylwester Kuziora

2011-02-18 22:45:52

Panie Marku, jeśli ma Pan ciekawe dokumenty które świadczą o pochodzeniu mieszkańców wsi królewskich Jastkowice, Pysznica to bardzo chętnie bym je poznał. Co do jeńców osiedlanych w wyżej wspominanych wsiach to zawsze miałem duże wątpliwości.

Marek Dec

2011-02-14 00:06:55

Nie wiem dlaczego pisząc o Pysznicy, odnosi Pan wszystkie nazwiska do staropolskich i o braku jeńców wojennych wśród mieszkańców – nie neguje wiedzy na temat Pysznicy , tylko znam to z innej strony z centralnej części Puszczy Sandomierskiej. W mojej rodzinie naliczyłem przedstawicieli jeńców szwedzkich, tatarsko-tureckich, z europy zachodniej (Bawaria? Normandia? Anglia?), kozaków. W okolicy jest tez cała wieś „przygnana” po Grunwaldzie najprawdopodobniej Jaćwingowie, są całe wsie różniące się wyglądem mieszkańców, podpadających pod turecko-tatarską proweniencje.

Wladyslaw Moskal

2011-02-02 03:05:15

Nazwisko Sznaikart [czesc 3]. Dane o protoplastach Sznaikartow umieszczone w cz. 2 znalazlem na stronie; http://www.galizien-online.de/en/databases/database-westgalizien.html Uzupelnienie odszukalem w Ellis Island database, gdzie sa takie rekordy. W 1902 przyplynal do USA Karola Schnajkart, ur 1873 w Pysznicy, kawaler - niewiele wiecej jest w tym rekordzie. Jan Sznajkart, Polak, kawaler, ur 1882 w Pysznicy, przyplynal w 1903 do brata Adolfa Schnajkarta [inny zapis nazwiska], do Mc Kees Rock, Pennsylvania. W 1913 Adolf Sznajkant [tak odczytali Mormoni], Zyd ??, ur 1877, przyplynal do szwagra St. Dymory do miejscowosci podanej wyzej. Adolf byl juz wczesniej w USA. A St. Dymora, chyba byl mezem drugiej siostry Adolfa, bo Karoline wyszla za maz za Johanna Uhla. Karol i Adolf wrocili do Pysznicy, w USA pozostal Jan i w 1907 ozenil sie z Aniela Dymora. Chyba o Janie i Anieli jest ksiazeczka, ktora ukazala sie w USA; "Schneikart-Dymora roots" - Stash Slivicki, 1982 - 66 stron.

Wladyslaw Moskal

2011-02-02 02:39:15

Nazwisko Sznaikart [czesc 2]. W moim wpisie z 20110.08.07 przyjalem, ze obecne nazwisko Sznaikart moze pochodzic od staropolskiej nazwy mankuta[czlowieka leworekiego]. Wprowadziłem czytelników i Sznaikartow w błąd, teraz chce ten blad naprawić. Obecne pysznickie nazwisko Sznaikart pochodzi od niemieckiego nazwiska Schneikart. Nazwisko to porzyniosl do Polski, do osady Steinau, obecnie Kamien, pow. Rzeszow, Johan Christophel Schneikart ur w 1741 r. w Lohnsfeld, Niemcy. Johan Schneikart przybyl do osady założonej przez kolonistow austriacko/niemieckich w 1783 r z zona Anna, 4 synami i 3 corkami, a najmlodsza, czwarta corka urodzila sie w 1783 r. juz w Steinau/Kamieniu. Jego syn Mathias i wnuczek Johan mieszkali w Kamieniu. Ale jego prawnuczek George Michal Schneikart ur w 1840 w Kamieniu, ozeniony z Margareth Bollenbach, zamieszkal w Pysznicy, gdzie urodzila sie w 1867 corka Karoline, w 1873 syn Karol, w 1877 syn Adolf, w 1881/1882 syn Jan i prawdopodobnie jeszcze jedna corka, ktora wyszla za maz za St. Dymore. Wiecej informacji podam w czesci 3.

maggs

2011-01-19 11:18:54

Panie Władysławie, czy mogę prosić o kontakt (dotyczący poszukiwań genealogicznych) poza strona gości? Serdecznie pozdrawiam

Zobacz także

BIP

epuap

dziennik ustaw

monitor polski

dziennik urzedowy